Zerowaste

Filozofia życia bez pozostawiania po sobie niemal żadnych śmieci zyskuje na popularnym trendzie dążenia do minimalizmu i odejścia od bezmyślnego konsumpcjonizmu.

Zero Waste – zero odpadów, zero marnowania

Zero Waste to ochrona wszystkich zasobów poprzez odpowiedzialną produkcję, konsumpcję, ponowne wykorzystanie i odzyskiwanie wszystkich produktów, opakowań i materiałów, bez ich spalania, oraz bez zrzutów do ziemi, wody lub powietrza, które zagrażają środowisku lub zdrowiu ludzkiemu.

Definicja przyjęta przez Zero Waste International Alliance (ZWIA)

Jako pierwszy terminu zero-waste użył Kalifornijski chemik już w latach 70, w odniesieniu do idei jaką wdrażał w swojej firmie, to jest takiemu projektowaniu produktów, aby mogły być one wytwarzane z minimalną ilością odpadów i powtórnie wykorzystywane.

Idea ta stała się popularna, ma zasięg ogólnoświatowy obejmuje aspekty ekonomiczne jak i etyczne.

Proekologiczny styl życia w duchu zero-waste postuluje generowanie jak najmniejszej ilości odpadów, w ujęciu szerszym – dążenie do przekształcenia gospodarki w taki sposób, aby działała w obiegu zamkniętym, gdzie używa się zasobów zamiast tworzyć odpady. Procesy i technologie maja umożliwić to, że odrzucane materiały maja stać się zasobami.

Życie zgodne z ideą zero- waste można podsumować zastosowaniem wyznaczonych zasad – 5 x R

  • odmawiaj (Refuse),
  • ograniczaj (Reduce),
  • wykorzystaj ponownie (Reuse),
  • recyklinguj (Recycle),
  • kompostuj (Rot).

Życie oparte na surowych, ortodoksyjnych zasadach zero-waste może faktycznie wydawać się ekstremalne.

Przykłady osób chwalących się:

  • generowaniem śmieci z którymi nic dalej nie da się zrobić na poziomie słoika 5 litrowego na kilka lat,
  • używających wielorazowego papieru toaletowego,
  • czy organizujących kompostownik na balkonie w bloku

są czasem dziwne, czasem niepokojące, czasem niedorzeczne.

Jednakże zerowaste jako filozofia

  • dążenia do unikania generowania niepotrzebnych śmieci,
  • utylizacji odpadów,
  • powtórnego użytkowania wszystkiego co się da,
  • eksploatacji dóbr w sposób przemyślany

czyli defacto odejście od bezmyślnego konsumpcjonizmu zasługuje na pełne poparcie.