Wszawica, jak pozbyć się i uniknąć wszy

Mamo swędzi mnie głowa…” w głowie matki rodzi się jeszcze na chwilę nikła nadzieja, że to może tylko łupież, ale niestety…inspekcja głowy dziecka przynosi straszliwe wieści…one tam są! Wszy!
Jak sobie z nimi poradzić, raz i skutecznie. Czy można coś zrobić, a by nie pojawiły się znowu?

Wszy można przynieść z różnych miejsc

Tak jak przyniesienie przez dziecko wirusa z przedszkola jest nieuniknione, tak przyniesienie wszy do domu dotyka prawie każde dziecko.

Wszy można przynieść ze szkoły, wycieczki szkolnej, obozu, ośrodka wypoczynkowego, zrazić się można przy pożyczeniu czapki lub kasku, skorzystaniu z wypożyczalni przebrań, skorzystaniu z poduszki na której są wszy lub po prostu w zabawie przy zetknięciu się z głową na której już wszy żerują. Do zakażenia następuje niestety również podczas niedbałego sprawdzania głów dzieci przez higienistki. Systematyczna kontrola dzieci w szkołach i przedszkolach jest nieocenioną pomocą, bo sami nie mając doświadczenia możemy przeoczyć złożone jajka. Natomiast niezwykle istotne jest aby kontrole te były przeprowadzanie bardzo świadomie, przestrzegając zasad higieny i nie oszczędzając na środkach ochrony – np. niedopuszczalne jest niezmienianie rękawiczek przy kontroli kolejnych dzieci – co ze względu na rzekome oszczędności jest niestety częste…także kontrole w szkole należy przeprowadzać zgodnie z zasadami…inaczej lepiej ich w ogóle nie robić.

Pierwszy etap obecności wszy na włosach to żerowanie. Wesz szybko składa jaja przyczepiając je bardzo mocno do włosów – u nasady, w miejscach ciepłych i wilgotnych – za uszami nad czołem, nad karkiem. Pojedyncza wesz będzie stołować się na skórze głowy i szyi naszego dziecka w sposób dosyć subtelny. Ten etap jest zwykle niezauważalny, jedynie wprawne oko wyłapie problem na tym etapie. Dziecko nie odczuwa większego dyskomfortu a dostrzegane swędzenie czy gilgotanie między włosami może zbagatelizować.

Najczęściej problem wszy wykrywany jest na drugim etapie, kiedy po ok. 6 dniach nowe wszy wykluwają się ze złożonych jajek – wtedy dziecko ma już na głowie pokaźne baraszkujące stadko które trudno zignorować.

Na tym etapie należy już sięgnąć po wszystkie metody zagłady, atak musi nacierać z każdej strony, być celny i precyzyjny. Każda droga na skróty i pominięcie działań może skutkować nawrotem batalionów zwierzątek i zarażeniem całej rodziny.

Plan walki:

  • usunięcie wszy z głowy,
  • usunięcie jaj z włosów,
  • usunięcie wszy i jaj które mogły znaleźć się na przedmiotach z którymi głowa i włosy dziecka mogły mieć kontakt,
  • usunięcie wszy i jaj z przedmiotów które znajdowały się w miejscu, gdzie dziecko złapało wszy,
  • kwarantanna przedmiotów trudnych do zdezynfekowania lub co do których mamy wątpliwości.

Usunięcie wszy z głowy

Do tego celu potrzebne będą szampony i płukanki. Większość z nich aplikuje się na włosy i pozostawia na nich przez określony w ulotce czas, najlepiej dla intensyfikacji efektu z założonym na głowę czepkiem kąpielowym. Zastosowanie preparatu najczęściej należy powtórzyć w okresie wynikającym z procesu rozwojowego kolejnych pokoleń wszy. Umycie zgodnie z zasadami z ulotki oraz dokładne wypłukanie włosów gwarantuje pozbycie się wszystkich wyklutych wszy. Niemniej jest to dopiero połowa sukcesu…łatwe zwycięstwo na początek, możemy przejść do poszukiwań jajek bez obawy zetknięcia się z dojrzałym osobnikiem.

Usunięcie jaj z włosów

Można ten etap zacząć od zastosowania płynów mających na celu rozpuszczenie wapiennych mocowań jajek, następnie należy przejść do żmudnego, mechanicznego wyczesywania. np. specjalnym bardzo gęstym grzebieniem załączonym do opakowania środka na wszy.

Wiele osób na tym etapie kończy czyszczenie włosów, jest to ogromny błąd. O ile jest szansa, że przy krótkich włosach może nam to ujść płazem i faktycznie wyczesanie usunie wszystkie złożone jaja ,to przy długich, gęstych włosach nie ma szans! Jeżeli zostawimy chociaż jedno jajo – damy możliwość rozwinięcia się nowej kolonii zwierzątek na włosach naszego dziecka.

…i tutaj zaczyna się zabawa – przegląd włosów, bardzo skrupulatny, niemal włos po włosie, pasmo po paśmie. Jak się do tego zabrać?

Potrzebne akcesoria:

  • silna latarka czołowa,
  • gęsty grzebień,
  • gumki loombands,
  • kilka większych spinek „żabek”,
  • taśma dwustronnie klejąca lub inna lepka powierzchnia,
  • jednorazowy pojemnik na śmieci,

dodatkowo, w związku z tym, że akcja będzie trwała bardzo długo – proporcjonalnie do ilości włosów delikwenta warto mieć pod ręką:

  • audiobook lub ewentualnie film na urządzeniu mobilnym dla dziecka – tak aby mogło się czymś zająć i było mu wygodnie z głową w różnych położeniach – przechylona na bok, schylona w dół,
  • przekąski…to nie żart… przed nami długa i mozolna praca.

Stanowisko do akcji „poszukiwacze wszych jaj” powinno umożliwiać dziecku siedzenie z głową na wysokości ułatwiającej nam wygodną pracę, np. my wyżej na krześle czy kanapie dziecko niżej między naszymi nogami na kocu lub poduszce na podłodze.

Suche włosy należy podzielić na wiele pasm 16 – 20 , każde zabezpieczając gumką loombands. Kiedy głowę naszego dziecka będą zdobić już kitki zaczynami przeszukiwanie. Zaczynamy od włosów nad czołem – zdejmujemy lub rozcinamy gumkę – wyrzucamy ją! do przygotowanego pojemnika na śmieci. Część pojemnika może być wyściełana kilkoma centymetrami taśmy dwustronnej – do niej będziemy przyklejać zdobyte trofea – znalezione jaja.

Następnie uwolnione pasmo włosów dokładnie sprawdzamy. Jajka są malutkie, można je pomylić z łupieżem – różnica jest taka, że łupież potrącony palcem przemieści się, spadnie z włosa, jajko będzie trwać na posterunku. Wszy są na tyle sprytne, że składają jajka w kolorze włosa do którego je przyczepiają. U dziecka z ciemnymi włosami jajka będą ciemne, wesz która będzie żerować na włosach blondynki dobierze odcień zgodny z ubarwieniem włosa – do tego stopnia perfidnie, że na tych rozjaśnionych słońcem jajka będą jaśniejsze, na tych głębiej położonych odpowiednio ciemniejsze.

Zwykle jajka są złożone w odległości ok 2 cm od nasady. Łatwo wypatrzeć je przy zastosowaniu latarki czołowej. Silne światło będzie się odbijać od połyskującego cementu którym przytwierdzone jest jajo. Niczym poszukiwacze złota będziemy musieli wypatrywać podejrzanych „blink’ów”, wyłuskiwać zasiedlony włos, po czym paznokciami będzie trzeba jajko ściągnąć z włosa i nakleić na taśmie. Zastosowanie taśmy przede wszystkim ma służyć temu, aby jajko trafiło do śmieci a nie zostało pod naszym paznokciem i wróciło na głowę dziecka. Także aby wyłuskane, leciutkie jajka przypadkiem nie zostały wywiane z pojemnika ze śmieciami, natomiast dla poszukiwacza widok powiększającego się trofeum będzie motywował do dalszych skrupulatnych wysiłków. Dla naszych pociech natomiast będzie to dowód, że dzielny rodzic wyszuka i zneutralizuje nawet najmniejszego przeciwnika, który śmie zakłócić spokój dziecka.

Po przeglądnięciu pasma wygodnie będzie je zapleść w warkoczyk i zabezpieczyć nową gumką tak, żeby nie splatało się z następnymi włosami z kitek, które będziemy przeczesywać. Przygotowane spinki będą służyć podpięciu grup warkoczyków, tak aby nie przeszkadzały dziecku. Po zakończonych czynnościach należy natychmiast zamknąć i wyrzucić jaja i zużyte gumeczki a grzebień zdezynfekować. Czemu nie wyrzucić grzebienia? Oby czynność wyczesywania nie musiała być powtarzana, niemniej zachowajmy grzebień, niestety może się jeszcze przydać.

Usunięcie wszy i jaj które mogły znaleźć się na przedmiotach z którymi głowa i włosy dziecka mogły mieć kontakt

Musimy przeprowadzić gruntowne porządki i usunąć potencjalne zagrożenia:

  • pierzemy: czapki, szaliki, ubrania, pościel,
  • dezynfekujemy kaski, szczotki, grzebienie i wszystkie ozdoby do włosów. Jeżeli nam nie żal pozbywamy się trudnych do dezynfekcji akcesoriów, w innym przypadku poddajemy je opisanej dalej kwarantannie.

Usunięcie wszy i jaj z przedmiotów które znajdowały się w miejscu, gdzie dziecko złapało wszy.

Jeżeli dziecko przywiozło wszy z wyjazdu należy wyprać plecak lub torbę podróżną, wyprać poduszki turystyczne, śpiwór.

Kwarantanna przedmiotów trudnych do zdezynfekowania lub co do których mamy wątpliwości.

Wesz nie przeżyje bez żywiciela więcej niż 2 tygodnie. Wszystkie przedmioty które trudno jest zdezynfekować musimy poddać kwarantannie, szczelnie zapakować i nie otwierać przez dwa tygodnie.

Skoncentrowany atak na wroga pozwoli rozprawić się z nim raz a dobrze, pracy jest dużo ale warto się do niej przyłożyć, bo jeżeli tego nie zrobimy… czeka nas znowu to samo.

Jeżeli domyślamy się, skąd dziecko przywiozło wszy warto to zgłosić. Ani nie należy się wstydzić ani nie należy pałać chęcią zemsty. Wszy są podstępnym wrogiem a nasza interwencja może spowodować działania które uchronią inne dzieci przed zarażeniem lub rozprzestrzenianiem się wszy.

Jak zapobiegać łapaniu wszy przez dziecko?

Można oczywiście przejść na estetyczne i popularne w różnych kręgach fryzury „na łyso”. O ile u chłopców ma to racje bytu o tyle u dziewczynek…chyba, że są fankami Shined O,Conor…łysych wariacji „fryzurowych” Kory, Britney Spears, czy Brodki…takie zabezpieczenie przed wszami nie przejdzie.

Jest jednak sposób, według niektórych uznany za niezawodny, żeby zapewnić lub przynajmniej zwiększyć szanse dziecka na powrót do domu bez niechcianych przyjaciół. O ile kontaktu z wszami tak, jak z wirusami nie wyeliminujemy to możemy wszy utrudnić życie, przez co nie będzie mogła złożyć jajek. Jeżeli nie zdąży złożyć jajek – systematyczne mycie i czesanie włosów mechanicznie usunie ją z włosów naszego dziecka. Możemy utrudnić „przycementowywanie” jajek. Cement łatwo przyczepia się do szorstkich, matowych i czystych powierzchni. Stąd rozwiązanie zagadki, czemu dzieci zadbane i czyste z regularnie mytymi włosami łapią wszy tak często. Powierzchnia śliska i tłusta nie pozwala na trwałe przymocowanie jaj. Nie chodzi o pozostawienie dzieciom brudu na włosach! Taki poślizg na włosie idealnie zapewnią:

  • olejki do włosów – te które pozostawiamy na włosach bez spłukiwania, najlepiej naturalne, ewentualnie drogeryjne np. arganowy, lniany, jojoba czy rycynowy,
  • jedwab do włosów,
  • wszelkie odżywki na bazie olejków aplikowane na włosy bez spłukiwania.